Kłopotliwy "prezent"

(dotyczy: artykuły w Gazeta Lubuska 14.07.2014 "E-urząd za 25 mln zł nie działa jak należy?"; Gazeta Lubuska 15.07.2014 "Prezent, a gminy nie korzystają", rozmowa Gość Radio Zachód 14.07.2014)

Czy projekty realizowane ze środków UE można traktować w kategoriach prezentu podarowanego przez Świętego Mikołaja? Przecież to nasze wspólne pieniądze i dobrze jeśli są one racjonalnie i mądrze wydawane.
Niezrozumiała jest dla mnie agresja, z jaką spotkała się opinia lubuskich samorządowców, co do kłopotów z wdrożeniem systemu informatycznego wartego ponad 25 mln zł. Błędem jest porównywanie projektu E-Urzęd do sieci kanalizacyjnej, do której leniwi samorządowcy nie chcą się podpiąć, jak sugeruje Urząd Marszałkowski. Kilka lat temu, kiedy rodził się pomysł E-Lubuskiego publicznie uprzedzałem, że to bardzo trudny projekt, wdrożenie którego musi być systemowe, oparte na ścisłej współpracy twórców systemu i jego odbiorców. Najtrudniejsze jest wdrożenie systemu, szczególnie w małych gminach, które może trwać nawet kilka lat. Nie rzecz w tym, żeby cicho siedząc, używać „darowanych" bardzo drogich komputerów jako maszyn do pisania. Nie sztuką było dostarczenie sprzętu, kupionego za publiczne, unijne pieniądze i postawienie go pod drzwi urzędów gmin. Ten sprzęt za kilka lat się zestarzeje, a oprogramowanie może stracić swoją aktualność. Jeśli nie dokona się systemowego wdrożenia, pieniądze zostaną wyrzucone w błoto. I nie ma co tu się na siebie obrażać, tylko trzeba zabierać się wspólnie do roboty, szukając najlepszych rozwiązań poprzez wzajemną współpracę.
Piękna idea E-Urzędu żeby się zmaterializowała, wymaga współdziałania, bo sam pomysł i dobre intencje to jednak za mało. System ma działać. Ma być przydatny mieszkańcom i urzędnikom, skoro wydatkowano na niego tak ogromne publiczne środki. I nie chodzi tu o chciejstwo, tylko o realne możliwości.
Przerzucanie winy za niedziałający system przez Panią Marszałek Elżbietę Polak tylko na samorządy i urzędy gmin jest ogromnym niesprawiedliwym uproszczeniem. Pani Marszałek wychodzi z założenia, że „darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda". Tylko darczyńcą jest w tym wypadku UE, a Urząd Marszałkowski powinien zadbać o to, żeby darowane środki były należycie wydatkowane, przewidując wszystkie aspekty wdrożenia skomplikowanego systemu. Urząd Marszałkowski nie jest żadnym Świętem Mikołajem, jak twierdzi pani Marszałek Elżbieta Polak. Święty Mikołaj rozdaje swoje prezenty, a Urząd Marszałkowski publiczne, nasze pieniądze. Przygotowując projekt za 25 mln zł należało uwzględnić problemy jakie mogą napotkać samorządy przy wdrażaniu systemu.
Samorządowcy wyrazili swoje opinie, odpowiedzieli na zadane pytania, powiedzieli prawdę bez czarowania i „owijania w bawełnę". Gminy nie mają pretensji (jak to zinterpretowano), lecz sygnalizują problemy, którym jeszcze można zaradzić, kiedy nie jest za późno. To nie było skarżenie się, tylko troska o racjonalność wydawania publicznych pieniędzy.
Nikt nie krytykuje i nie podważa samej zasadności informatyzacji urzędów. Idea E-Urzędu jest szczytna. Mówienie otwarcie o potrzebie współdziałania w celu optymalizacji ogromnych, poniesionych wydatków powinno być odczytane inaczej niż zrobił to Urząd Marszałkowski. Siedzenie po cichu, kiedy coś jest nie tak, byłoby dopiero przejawem braku odpowiedzialności samorządowców.
Obraźliwe są dla mnie słowa Pani Marszałek mówiące o tym, że „nie będzie Ona uczyła Tyszkiewicza obsługi komputerów" i wdrażała oprogramowanie, i cały system. Akurat Nowa Sól świetnie sobie z tym radzi i raczej my możemy uczyć innych. Warto więc ważyć słowa.
Nowa Sól, jako jedyna gmina w lubuskim nie sięgnęła w ramach E-Urzędu po środki na sprzęt i oprogramowanie do elektronicznego obiegu dokumentów, gdyż system ten wdrażamy już od kilku lat własnymi siłami i on u nas działa. Ponadto wspólnie z Urzędem Marszałkowskim ustaliliśmy, że Nowa Sól jako pierwsza w ramach tego projektu będzie wdrażała GIS, czyli elektroniczny geodezyjny system informacji przestrzennej. Co skutecznie realizujemy, przecierając szlaki.
Nie rozumiem dlaczego Pani Marszałek uwagi samorządowców odebrała jako pretensje?
Przerzucanie się odpowiedzialnością jest niezrozumieniem istoty problemu. Problem nie leży w zakupach drogiego sprzętu, na co UE dała pieniądze, problem tkwi w stereotypach, przyzwyczajeniach, oporze przed nowym, w braku powszechnego dostępu do podpisu elektronicznego... itd. Realizując tak duży projekt, należy brać pod uwagę wszystkie czynniki, zdefiniować problemy opóźnienia w informatyzacji, a nie poszukiwać kozła ofiarnego.
Reasumując: projekt e-Urząd realizowany przez Urząd Marszałkowski jest dobrym i potrzebnym przedsięwzięciem. Wdrożenie jednak tak złożonego systemu wymaga ścisłego współdziałania na różnych szczeblach samorządu. Dlatego jako samorządowcy skupieni wokół Zrzeszenia Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów Województwa Lubuskiego deklarujemy wolę współpracy i gotowi jesteśmy do wspólnych działań w tym zakresie, w interesie województwa lubuskiego i naszych mieszkańców.

Wadim Tyszkiewicz

 

Prezydent Nowej Soli

 

23.07.2014

NASZE STANOWISKA
 
O.P.O.S.
OPINIE CZŁONKÓW ZRZESZENIA
 
SEJM-SENAT-PREZYDENT
SYGNAŁ ŚRODOWISKOWY
 
ZRZESZENIE W MEDIACH

Kalendarium

poprzednim miesiącu czerwiec 2017 następnym miesiącu
N P W Ś C Pt S
week 22 1 2 3
week 23 4 5 6 7 8 9 10
week 24 11 12 13 14 15 16 17
week 25 18 19 20 21 22 23 24
week 26 25 26 27 28 29 30

Facebook

Odliczamy

do rozpoczęcia czwartego w tym roku Konwentu Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego w Pałacu Bruehla w Brodach pozostało
Odliczanie zapewnia Go Mylo Countdown

Sonda

Czy jesteś za wprowadzeniem dwukadencyjności dla prezydentów, burmistrzów i wójtów?


bottom
01.png02.png04.png06.png07.png08.png09.png10.png11.png12.png13.png14.png15.png16.png17.png
 
Copyright © 2014. lubuskiegminy.pl Designed by: